Po polowaniu „hubertowskim” drugim bardzo ważnym polowaniem jest polowanie wigilijne, które odbyło się w naszym kole w dniu 22.12.2013r.
Łowy w tym dniu nie trwały zbyt długo, aby był czas na ognisko i połamanie się opłatkiem. W latach kiedy stan zwierzyny na to pozwalał polowaliśmy do „wspólnego kotła” kończąc polowanie, gdy liczba upolowane zwierzyny zrównała się z liczbą strzelb. Obecnie stan zwierzyny drobnej nie pozwala na realizację tej tradycji. Nie mniej jednak każdy myśliwy pragnie w tym dniu coś upolować, bo da mu to szczęście w przyszłym sezonie. Jednak najważniejsze dla każdego myśliwego jest to, aby być na tym polowaniu, Daje to wiarę w to, że kraina wiecznych łowów będzie musiała jeszcze poczekać. Być może z tych właśnie myśliwskich wierzeń na zbiórce stanęło 24 myśliwych. Polowaliśmy w tym dniu „świątecznie” na pokocie leżały 2 lisy i 6 zajęcy. Królem polowania został kol. Wojciech Damieszko, a vice królem kol. Bogdan Przychodzeń. Po zakończeniu polowania ślubowanie myśliwskie, które wprowadza młodego myśliwego w świat łowiectwa złożył kol. Łukasz Borkowski, który po ślubowaniu podziękował za trud poniesiony podczas szkolenia, następnie przyjął gratulacje i życzenia od kolegów myśliwych.
Na zakończenie prowadzący polowanie łowczy koła kol. Paweł Gaszewski podziękował uczestnikom za udział w polowaniu, a łowisku za dary i zaprosił wszystkich na wigilijny poczęstunek ,na który przybył również kapelan naszego koła ksiądz prałat Jan Dobrodziej.
Przy płonącym ognisku połamaliśmy się opłatkiem, były wzajemne życzenia, a niekiedy wzajemne przeprosiny i pojednania.
Szanowni koledzy myśliwi, szanujmy takie tradycyjne polowania jak „hubertowskie” czy „wigilijne”. Da nam to gwarancję następnych polowań, świąt i wspólnie spędzonych biesiad. Trzeba tylko w to głęboko wierzyć !

























































Obwody

 
Logowanie administratora stronyMapa stronyLogowanie administratora strony
Koło Łowieckie ŁOŚ - Kutno 2010. Wykorzystywanie materiałów bez zgody właściciela zabronione